Poradnik E-commerce: Czy muszę promować swój sklep?

Autor: Paweł Zasuń
07/21/2020
To nie ulega wątpliwości. Sklep bez promocji jest jak wiersz napisany do szuflady – niby powstał, ale nikt poza autorem o nim nie wie. Każdy sklep zakładany jest po to, żeby sprzedawać, natomiast jeżeli nie jest w żaden sposób promowany, to nie ma możliwości, by generował sprzedaże, pozwalające choćby na jego utrzymanie. Na promocję sklepu warto patrzeć dwutorowo i opracować współgrające ze sobą strategie – długo i krótkoterminową.
Kategorie: e-commerce

Ta krótkoterminowa, to przede wszystkim działania czysto sprzedażowe, realizowane w modelach performance’owych. Długoterminowa, to budowanie rozpoznawalności i pozycji marki na rynku. W obecnej sytuacji warto przede wszystkim skupić się na działaniach bezpośrednio przekładających się na sprzedaż, bo te są w stanie wygenerować zysk, w relatywnie szybkim czasie, podczas gdy działania długofalowe, choć także konieczne, mają dłuższy okres zwrotu z inwestycji.

W tak niepewnej sytuacji jak obecna, obrót gotówkowy zapewnia stabilne funkcjonowanie na rynku, dlatego odpowiadając na pytanie, czy musisz promować swój sklep, odpowiedź brzmi: tak, ale musisz robić to z głową.

Jakie działania powinna uwzględniać strategia krótkoterminowa (sprzedażowa)?

• e-mail marketing;

• Google Ads + PLA + remarketing

• kampanie display RTB;

• remarketing na FB;

• działania on-site np. powiadomienia PUSH, rekomendacje, cross-sell;

• komunikacja z klientami w SM + FB Ads;

Jakie działania powinna uwzględniać strategia długoterminowa?

• SEO;

• content marketing;

• kampanie wizerunkowe;

• działania PR;

• działania CSR.


Kiedy inwestycja się zwróci?

Jak to mierzyć, i co zrobić, aby zwróciło się szybciej?

Odpowiedź na pytanie, kiedy zwróci się inwestycja, zależnajest od wielu zmiennych – modelu sprzedaży, rodzaju magazynu (własny czy dropshipping), marżowości produktów i początkowych kosztów. Rentowność prowadzonego przez ciebie biznesu w sieci, pozwala ocenić wskaźnik zwrotu z inwestycji tzw. ROI (Return On Investment). Żeby ROI był dodatni, twój przychód wygenerowany poprzez ogół działań marketingowych, musi być wyższy niż suma kosztów prowadzonych działań i zakupu/wytworzenia sprzedawanego dalej towaru.

Jeżeli zaczynasz dopiero prowadzić sprzedaż w sieci i większość działań prowadzisz po raz pierwszy, to zdecydowanie prościej będzie ci oceniać skuteczność akcji marketingowych, poprzez ocenę poszczególnych, konkretnych działań, wyliczając dla każdego z nich tzw. ROAS (Return On Ad Spend). Ten wskaźnik pokazuje zwrot w odniesieniu do kosztu poniesionego na tę konkretną reklamę. Po ocenie każdego z kanałów z osobna, możesz dokonać ewaluacji jego wpływu, na ROI w twoim sklepie.

W przypadku sklepów internetowych, oczywistym i podstawowym celem kampanii jest przede wszystkim sprzedaż. Warto natomiast pamiętać, że klienci przeważnie dokonują zakupu dopiero podczas któregoś z kolei kontaktu z daną marką, więc troszczyć się należy także o zapewnienie na sklepie jak największego i jakościowego ruchu, oraz sprawdzać, które kanały inicjują sprzedaż, które ją wspierają, a które finalizują.

Wykorzystanie ROAS do mierzenia efektywności pozwoli łatwo zweryfikować dochodowość każdego z kanałów i doinwestować te działania, które pozwalają osiągnąć maksymalne zyski, wyłączając jednocześnie te, które przynoszą na stronę niewielki ruch lub bardzo przeciętnie konwertują.

W marketingu utarło się powiedzenie, że połowa wydatków na reklamę wyrzucana jest w błoto. Problem w tym, że nie wiadomo, która to połowa. I choć być może, nawet mierząc wszystkie możliwe wskaźniki, nadal nie będziesz tego wiedzieć w 100%, to możesz mieć pewność, że druga połowa została wykorzystana w taki sposób, że inwestycja będzie dochodowa.

 

Ten artykuł jest częścią publikacji Grupy Roboczej E-commerce pt. “E-commerce w czasach kryzysu”, opublikowanej w czerwcu 2020r. Zachęcamy do zapoznania się z całością materiału. Publikacja jest dostępna bezpłatnie w formacie pdf.

Czytaj także

Poradnik E-commerce: Jak zapewnić bezpieczeństwo w e-commerce?

Poradnik E-commerce: Jak zapewnić bezpieczeństwo w e-commerce?

W czasie pandemii, co jest absolutnie zrozumiałe, wyjątkowa uwaga powinna być przywiązywana do kwestii bezpieczeństwa. I mowa tu o bezpieczeństwie, na wielu poziomach. Sprzedając w tych trudnych czasach, musisz utwierdzić swojego klienta w tym, że zarówno procedury po twojej stronie, jak i logistyka dostaw zagwarantują mu:

Czy e-commerce jest drogi?

Czy e-commerce jest drogi?

Najogólniej rzecz ujmując, powiedziałbym, że dobrze poprowadzone działania e-commerce nie są drogie. Dlaczego? E-commerce przynosi zauważalne zyski, działa szybko, sprawnie i dociera wszędzie tam, gdzie nie może dotrzeć sprzedaż tradycyjna. Co za tym idzie, koszty, które generuje, nawet jeśli są bardzo duże, prędzej czy później się zwrócą – o ile nasza platforma wdrożona jest tak, by wzmacniała sprzedaż i wpływała na decyzje zakupowe klientów. To, ile środków zainwestujemy, by powstał nasz e-sklep, przełoży się w naturalny sposób na nasz zysk, ale nawet niewielkie sumy zaspokoją potrzeby małych czy średnich biznesów. E-commerce na pewno jest doskonałym pomysłem na utrzymanie płynności finansowej w czasach pandemii, co już zauważyliśmy na podstawie feedbacku od naszych klientów.

Co zmieniła pandemia na rynku e-commerce?

Co zmieniła pandemia na rynku e-commerce?

E-commerce jest jedną z branż, które najbardziej zyskują z powodu pandemii. Przymusowa izolacja napędziła popyt na zakupy w intrenecie, które często były jedynym sposobem na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Według raportu „E-commerce w czasach kryzysu” Izby Gospodarki Elektronicznej i Mobile Institute, 14% Polaków zadeklarowało zakup produktów spożywczych i środków czystości tylko przez internet, a 24% częściowo przez internet i stacjonarnie. Część użytkowników właśnie teraz stawia swoje pierwsze kroki w zakupach online, a Ci, którzy kupowali wcześniej, teraz poszerzają koszyki o kolejne kategorie produktów i zamawiają więcej.