Maradona=Messi, czyli jak globalizacja może skutkować brakiem uśmiechu

18.09.2014

Kilka lat temu przy okazji poszukiwania materiałów na konferencję AdDays w Łodzi znalazłem badanie, nie pamiętam niestety przez kogo przeprowadzone, które mówiło że 75% emocji przez nas wyrażanych to śmiech, uśmiech. To było zaskoczenie. Myślałem, że Polacy to smutasy, a jednak nie. Pękają nam brzuchy, łzy ciekną po policzkach,  a kabarety wiodą w tych działaniach prym. Nie pamiętam żebym przeżył większą ekstazę śmiechową niż podczas finału – wielkiej improwizacji – występu Mumio w Warszawie.

hqdefault„Jak to się robi” w reżyserii A. Kondratiuka

Wydaje mi się, że żaden zagraniczny kabaret czy komedia nie są w stanie tak nas rozbawić jak rodzime produkcje (Jak to się robi z Himilsbachem i Maklakiewiczem czy Chłopaki nie płaczą na zawsze w moim topie J). To też powód dlaczego nie chciałbym mieć żony z innego kraju. Pewnie nigdy byśmy wspólnie nie parsknęli oglądając reklamę Plusa z Mumio.

kabaret_mumio_-_reklama_plusgsm_-_dioptrie

Ponieważ jesteśmy wierni tradycji to śmieszne reklamy bazujące na naszych wspomnieniach są bardziej zapamiętywalne. Mimo to na rynku od dawna istnieje trend do lokalizacji kreacji z globalnych kampanii, które nie do końca muszą być nam bliskie…

Wspomnieniowo świetnie odnajduje się kampania Snickersa z Alexis (w tej roli Joan Collins) z Dynastii, serialu który był oglądany w większości domów w kraju, co tu dużo pisać, po prostu klasyka

https://www.youtube.com/watch?v=iwuoGMTEuak

Dla mnie hit :)

A teraz popatrzcie na to:

https://www.youtube.com/watch?v=Sk-gHgP03yw

I na wersję spolszczoną:

https://www.youtube.com/watch?v=GdvbydTOTms&list=PLtM4eNXdYW71vD6PWPoiL-QFnd_wheKU2

Węgierska: https://www.youtube.com/watch?v=9Evi__ezEHg

Dubbing czarnoskórych aktorów zawsze był dla mnie zabawny, to jest parodia, ale nie śmieszna, taki był zamysł? :)

***

Darek Szpakowski, za ten tembr i barwę głosu niejeden komentator oddałby duszę diabłu, ale jest mały szkopuł, otóż pan Darek kilka razy na mundialu stracił kontakt z rzeczywistością.

635402343637303923

Po meczu w którym cała Polska usłyszała jak Messi został kilkukrotnie Maradoną, wkopałem się w Internet żeby sprawdzić co na to społeczność. Niestety oprócz kilku miernych memów i artykułów opisujących pomyłkę nie znalazłem nic co by wykorzystało, pociągnęło tak spektakularny moment w historii, zawiodły mnie internety. Pomyłka która jest w istocie bardzo pozytywna i wybaczalna,  powinna być przekuta na kreację i powinna przynieść przychody reklamowanemu produktowi.

Korzystajmy z tego co podrzuca nam życie (w Polsce!) i nie bójmy się reagować. Budżet adhocowy, to w dzisiejszych czasach obowiązek. Wygra ten kto lepiej odnajdzie się w otaczającej nas rzeczywistość i przekuje ją na własne korzyści. Internet, najbardziej żywe i dynamiczne medium niech będzie poligonem tych działań. Niech reklamy nie będą nudne!

***

Postaram się co jakiś czas przekazać Wam kilka myśli nt zauważonych przez mnie ciekawych sposobów na reklamę w Internecie, zaskakujących, błędnych a także dobrych realizacji. Bawcie się dobrze :)