Być pierwszym w wynikach Google… tylko których? SEO jako podstawa działań wizerunkowych

Nowoczesne SEO nie zamyka się w standardowych wynikach wyszukiwania, w których znajdziemy „czysty” link do strony internetowej. Pełny potencjał widoczności w Google obejmuje znacznie więcej nośników, w ramach których Twój przekaz może dotrzeć do odbiorcy. I wcale nie chodzi o medium płatne!

PIERWSZA STRONA, CZYLI TOP 10 WYNIKÓW NAJLEPSZE WYNIKI W SIECI:

Wszyscy myślą, jak się tam dostać, ale wciąż niewielu zastanawia się, gdzie dokładnie przekaz będzie zauważalny i co będzie się wyświetlać. A przecież przestrzeni mamy mnóstwo:

tytuł – czyli kilkadziesiąt znaków, w których złapiesz uwagę odbiorcy (i podbijesz efekt SEO),
opis – czyli 150-200 znaków, w których przekażesz czytelnikowi kluczowe informacje i zachęcisz do działania umiejętnym CTA,
fragmenty z odpowiedzią na samym szczycie wyników wyszukiwania – widoczność w tym miejscu to gwarancja dostrzeżenia i dotarcia z informacją do swoich odbiorców,
panele wiedzy – dodatkowo zwiększające ekspozycję Twojej marki w Google.

obrazek1
Warto być widocznym wszędzie? Oczywiście, że tak – tym bardziej, że to wszystko wyniki organiczne. Źródło: Google.pl/screenshot

 


W
YSZUKIWARKA WIDEO, CZYLI KAPRYŚNE, ALE BARDZO POPULARNE MEDIUM

Bardzo doceniana przez użytkowników forma, choć bezpośrednio w Google rzadko znajdziemy najpopularniejsze wideo w „tiktokowej” formie. Niestety, pozycjonowanie się w tej wyszukiwarce jest jednym z bardziej frustrujących zadań. Mało, kiedy można jednoznacznie, logicznie wskazać, dlaczego dany materiał jest wyżej, a konkurencyjny w ogóle nie wyświetla się użytkownikom, co nie oznacza, że organiczna promocja w tym obszarze jest niewykonalna.
Czy spodziewać się super efektów? Przy minimalnych nakładach czasowych będzie to trudne, ale – jak pokazuje doświadczenie – nie niemożliwe. Czy więc warto? Jeśli mamy w zanadrzu gotowe materiały wideo, a przygotowanie nowych nie zajmuje nam dużo czasu – zdecydowanie tak. To kolejna platforma do wirtualnego kontaktu z naszymi odbiorcami.

 

WYSZUKIWARKA GRAFIK, CZYLI NIEWYKORZYSTANY POTENCJAŁ

Obrazy wyświetlane są w wynikach wyszukiwania dla nawet 20-30% zapytań. A przecież Google ma zupełnie osobną, bardzo popularną wyszukiwarkę, skupioną właśnie na grafikach. Dlaczego więc wciąż tak mało myślimy o wykorzystaniu tego kanału dotarcia do odbiorców?
To prawda, że wspomniana wyszukiwarka jest znacznie bardziej zmienna i czasem detale decydują o tym, czy użytkownik ostatecznie zobaczy nasz materiał. To jednak nie powód, żeby przynajmniej nie spróbować wykorzystać tego potencjału.

obrazek2
Wystarczy materiały wizualne, które przygotowujemy np. w celach wizerunkowych, odpowiednio zoptymalizować pod wyszukiwarkę i można zyskać dodatkowy cyfrowy nośnik w swoim arsenale. Źródło: Google.pl/screenshot

MAPY GOOGLE, CZYLI NIE TYLKO WSKAZÓWKI DOJAZDU

Niby „tylko” mapy, a jednak mnóstwo użytkowników swoje pierwsze kroki kieruje właśnie w to miejsce. W dobie pokolenia oczekującego natychmiastowego dostarczenia produktu/rozwiązania/odpowiedzi, często to właśnie Mapy Google stanowią pomost pomiędzy światem on- i offline.

Schemat działania użytkownika jest prosty: robi pogłębiony, często nawet długotrwały research online, ale po podjęciu decyzji o skorzystaniu z oferty, wskakuje na „mapki” i szuka marki, która rozwiąże problem tu i teraz. Często nawet za wyższą cenę.

Każda marka, powinna więc stworzyć i poprawnie uzupełnić swój bezpłatny profil firmy w Google. Uzupełnienie informacji i dorzucenie kilku dodatkowych zdjęć nie jest czasochłonne, a często to właśnie Mapy Google stanowią pierwszy punkt kontaktu z naszymi odbiorcami.

Poza tym mamy kilka dodatkowych możliwości przekazu, jak opis działalności czy posty w Google. Warto sprawdzić!


GOOGLE NEWS, CZYLI TWOJE NEWSY ZAWSZE W TOPIE

Serwisy typowo informacyjne nie mogą zapominać o Google News. W końcu, to tam bardzo często trafiają użytkownicy spragnieni najświeższych wiadomości. Wyświetlane nad pozostałymi wynikami wyszukiwania, łatwo dostępne i bardzo obszerne informacje w Google News są często głównym oknem na świat współczesnego internauty. Szczególnie tego, który najczęściej wybiera smartfon do szukania newsów.


PŁATNA PROMOCJA, CZYLI NIE MA NIC ZA DARMO

Google z czegoś musi żyć, więc żyje z reklam, bo to się najbardziej opłaca. Dlatego płatna promocja – w wyszukiwarce wideo, grafik, na Mapach Google, czy też w wielu innych miejscach – jest również świetnym, choć często już kosztownym, źródłem widoczności online.

Na pewno, du
żą zaletą promocji płatnej jest jej „natychmiastowość”. Reklama może się wyświetlać zaraz po jej opłaceniu. Jeśli więc masz budżet, wykorzystaj również potencjał tego rozwiązania, uważając przy tym, żeby przypadkiem nie przepalić funduszy na nieskuteczne miejsca promocji.

 

A CO NAS CZEKA W (NIE)DALEKIEJ PRZYSZŁOŚCI? O AI SŁÓW KILKA

Oglądaliście Star Treka? Celem Google jest stworzenie narzędzia, które będzie funkcjonować podobnie do komputera pokładowego ukazanego w filmie. W założeniu będziemy mogli z nim swobodnie rozmawiać, jak człowiek z człowiekiem – bez konieczności wpisywania zapytań, używania konkretnych komend głosowych, czy też stosowania innych „sztuczek”, obecnie wykorzystywanych w pracy z wyszukiwarką.

Przyszłość stoi więc pod znakiem AI (sztucznej inteligencji), która w przypadku Google
nazywa się Bard. Czy oznacza to drastyczną zmianę dla budowania wizerunku marki? Jeszcze nie. Ale obok AI nie można przejść obojętnie. Pozostań na bieżąco!

ZNAJDŹ SWOJE MIEJSCE W GOOGLE

Spójrz szerzej – SEO nie oferuje działań skupionych tylko na mitycznej „pierwszej stronie” wyników wyszukiwania. Zresztą, taka jednolita „pierwsza strona” już dawno nie istnieje. Obecnie widoczność w wyszukiwarce obejmuje mnóstwo przestrzeni dla mniejszych i większych działań. Zawiera wyniki graficzne i wideo. Wskazuje na mapie firmy w Twojej okolicy, a także dopowiada kilka słów więcej o Twojej marce za pośrednictwem np. paneli wiedzy.

Znajdź w tej przestrzeni miejsce dla swojej marki i buduj wizerunek świadomie. Lepiej niż inni!

Agnieszka Linke, Starszy Specjalista ds. Marketingu, BauerSEO Group:

agnieszka-linke-Wszystko fajnie, ale gdzie jest link?”.
Takie pytanie
usłyszałam od specjalistów SEO, gdy pochwaliłam się publikacją na dużym portalu, w której padła nazwa naszej agencji interaktywnej. Rzeczywiście, w tekście nie było odnośnika do strony firmowej. Z punktu widzenia SEO to stracona okazja do budowania profilu linkowego, z kolei dla PR-owca dobrze wykonana robota lokowania marki. Gdzie leży prawda? Jak to w życiu bywa, pośrodku. A właściwie w centrum – w centrum zainteresowania specjalisty od digital PR-u, czyli tam, gdzie spotykają się użytkownik i roboty Google. W czasie kilkuletniej pracy w agencji public relations, specjalizującej się w kontaktach z mediami, moim głównym celem było zainteresowanie, jak największej liczby dziennikarzy, tematem powiązanym z klientem.

Nagrywałam „dźwięki” dla rozgłośni radiowych, „setki” do telewizji, przesyłałam infografiki do magazynów. Zależało mi na tym, aby kreować pozytywny szum wokół marki klienta, wywołać dyskusję i dotrzeć z przekazem do odbiorców.
Jednak czasy się zmieniają, podobnie jak odbiorca. 65% Polaków przed zakupami online czyta opinie o sklepie. W ciągu tygodnia spędzamy w Internecie 51 godzin. Budowanie silnej marki w sieci wymaga połączenia wielu narzędzi i pogodzenia różnych punktów widzenia.
Czy w każdej informacji prasowej uda nam się przemycić link? Nie. Czy warto próbować? Oczywiście. O SEO PR powinniśmy jednak myśleć szerzej niż tylko przez pryzmat lokowania odnośników do witryn. Dobre zarządzanie wizerunkiem firmy w sieci przez PR-owca, to tworzenie unikalnych tekstów, które się nie kanibalizują. To zainteresowanie redakcji tematami na czasie, które mają szansę wysoko pozycjonować się w wyszukiwarce. To pokazywanie firmy w kontekście pozytywnych zdarzeń. To praca nad tym, aby marka klienta była jak najczęściej wpisywana w Google pod kątem szukania informacji o jej działalności. SEO i PR powinny grać do jednej bramki. Warto znaleźć balans i wspólnie działać dla dobra marki klienta.


Artykuł jest częścią Trendbooka: Na zachodzie bez zmian: czyli dlaczego i komu PR jest potrzebny w 2023 roku? autorstwa Grupy Roboczej Public Relations IAB Polska. Publikacja zawiera przekrojowy przegląd sposobów na przyciągnięcie uwagi internautów działaniami inbound – czyli treściami, których odbiorca poszukuje i które odpowiadają na jego potrzeby. Jej twórcy wskazują, jak wykorzystać digital public relations do budowania zainteresowania marką i prezentowania jej atutów.

Publikację można bezpłatnie pobrać tutaj >

Krzysztof Mierzyński

Content Marketing Director, Sunrise System

Wciśnij ESC, żeby zamknąć